Zagubiona w swoim świecie W nocy szepcę Twoje imię Bladym świtem zapatrzona W tę trwającą ciągle zimę Bo jesteś nierealna Jak ten księżyc co za mgłą Jak sen co w mej pamięci Jak Pegaz – kary koń
Kiedy myślę że Cię trzymam Ułudą Twoja dłoń Tyś nadal tak odległa Jak legend Eire ton Bo jesteś nierealna Jak ten księżyc co za mgłą Jak sen co w mej pamięci Jak Pegaz – kary koń
Kiedy znowu się zanurzę W Morfeę moja – sny Powitasz pocałunkiem Zabłysną szczęścia łzy Bo we śnie tyś realna Jak księżyca chłodny blask A kary Pegaz w chmurach Ku szczęściu niesie nas
W snach można znaleźć spełnienie marzeń i ukojenie tęsknoty.