Romeo i Julia

Codziennie, gdy mijamy się odwracasz wzrok
Jak byś chciała umknąć przeznaczeniu
I codziennie trącam Cię ramieniem, wbite w ziemię spojrzenie
Nie słyszę nawet Twego głosu

Jeśli w życiu tym nie spotkamy się
Może wreszcie dane będzie nam je przeżyć
Bo jeśeli nie wybuchnie credo naszych serc
Może szczeście dane będzie nam

I codziennie gdy mijamy się odwracasz wzrok
Bo spojrzenia są płomieniem, który parzy
I codziennie brzemię to dźwigamy
Tym razem może nic się nie wydarzy

Nie chcę być Twoim Romeem w życiu tym
Nie chcę być Twoją Heloizą
Jęsli znów zaplączemy się w legend tamten rytm
Czas zbyt krótki spali nas na próżno

I codziennie gdy mijamy się ratujesz mnie
Odwracając wzrok i idąc wreszcie dalej
Nie dany jest nam legend wielki wzlot
I upadek w najczarniejsze otchłanie

Niech obędzie sieto pokolenie
Bez naszego cierpienia
Może wreszcie będzie szansa
Na codzienny chleb i dzieci
Może wreszcie będzie szczęście i czas żniw

I codziennie gdy mijamy się
Jestem innym kimś niż świat chce

 

Spotkaj harfiarkę

<<  Września 2010  >>
 Pn  Wt  Śr  Cz  Pt  So  N 
    1  2  3  4  5
  6  7  8  91011
13141516171819
20212223
27282930   

Posłuchaj harfiarki

Open in new window

Harfiarka w obiektywie


Jeśli nie zaznaczono inaczej wszelkie prawa autorskie związane ze stroną oraz materiałami zamieszczonymi na niej, są wyłączną własnością Barbary Karlik. Kopiowanie całości lub części znajdujących się na niej materiałów, bez zgody właściciela jest surowo zabronione. © Barbara Karlik. All rights reserved.